DJ z perspektywy gościa na weselu

Byłem na wielu weselach. Zapraszają mnie na nie gdyż zawsze jestem gotowy i chętny do tańca, nie za dużo piję i jestem świetnym kompanem do rozmów przy stole. Za każdym razem kiedy jakaś samotna koleżanka chce się wybrać na wesele, a nie ma z kim, dzwoni do mnie.

Dj wesele – dlaczego nie zostałem?

dj weseleMam nawet trzy garnitury przygotowane specjalnie na ten cel. W zeszłym roku na weselu byłem chyba z 9 razy. Przez cały rok chodzę na te wesela i bawię się wyśmienicie. Prawda jest taka, że zawsze chciałem prowadzić takie wesele. Albo na przykład być jak dj na wesele. To musi być znakomita zabawa. Taki dj weselny jeździ sobie na te wszystkie wesela, na pewno otrzymuje także pieniądze za jakieś kawałki specjalne bo przecież patetycznych i wzniosłych momentów na weselu nie brakuje. Oprócz tego naje się, za każdym razem czegoś innego. No praca moich marzeń. Jedynym co mnie powstrzymuje przed zostaniem dj wesele śląske to fakt, że absolutnie nie mam słuchu i gustu muzycznego. Sam bardzo dobrze tańczę, ale słuchu nie mam. Nie znam się na muzyce kompletnie i nigdy mnie do tego jakoś specjalnie nie ciągnęło. Studiuję ekonomię i rachunki, pieniądze to jest to w czym czuję się jak ryba w wodzie. W tym roku jestem zaproszony przez cztery koleżanki na cztery różne wesela, najfajniejsze wesela na jakich byłem odbywały się na Śląsku. Nie wiem od czego to zależy, ale tak goście są niezwykle otwarci i chętni do zabawy. Nikogo nie trzeba za bardzo namawiać, każdy wie po co przyszedł na wesele, żeby się przede wszystkim wybawić gdyż jest to wesoła i pogodna pora.

Niejednokrotnie mam wrażenie ludzie zapominają o tym po co są na weselu. Oni są tam po to, żeby radować się wraz z młodą parą, że ci postanowili sobie przysiąc na zawsze miłość, to powinna być myśl przewodnia każdej zabawy weselnej.