Mycie okien Warszawa

Mycie okien Warszawa – jak często?

Każdy ma inne podejście do sprzątania. Nie wiem jaka jest ogólnie tendencja, ale ja dość rzadko w ogóle sprzątam gruntownie wokół siebie. Oczywiście, co tydzień zrobię zwykłe odkurzanie, ale poza tym jakoś bardzo się nie przykładam do porządku.

Wykonuję mycie okien w Warszawie

Mycie okien WarszawaWychodzę z założenia, że szkoda na to mojego cennego czasu. Przecież jest tyle innych rzeczy, które mogę wykonać w tym samym czasie. Z tego względu więc mycie okien Warszawa to raczej rzecz przeze mnie nie wykonywana. Może przesadzam, ale jak zrobię to raz w roku, to jestem szczęśliwa. Nie cierpię tego. Potem jeszcze to pranie firanek i ich wieszanie, które doprowadza mnie do szewskiej pasji. Na pewno nigdy nie nadałabym się do takiej pracy jak sprzątanie biur, bo po prostu nie jestem stworzona do takich czynności. Żałuję, że firma sprzątająca to dla mnie obecnie zbyt duży wydatek. Inaczej bowiem już dawno bym w nią zainwestowała, bo wszyscy, którzy do mnie jeszcze chcą przychodzić, marudzą, że mogłoby być czyściej. Szczególnie moja mama nigdy nie lubiła bałaganu. Mówi, że w Warszawie nigdy nie widziała tak dużego bałaganu, jaki ja mam u siebie w domu. To jest w sumie jedyna dziedzina sporna między nami. Mama zawsze co tydzień robiła jakieś odkurzanie, pranie wykładzin, a mnie się to zupełnie nie uśmiecha. Nie jestem aż tak drobiazgowa. Uważam, że wystarczy sprzątnąć pobieżnie, czyli na przykład umyć naczynia, a nie zaraz zabierać się za okna. W ogóle najlepiej jeszcze pranie tapicerki. Przecież ja tego nie potrafię robić.

Tu już szczególnie potrzebna by była firma sprzątająca, a ja na pewno tego sama nie zrobię, bo jeszcze tej tapicerce zaszkodzę. Wolę żyć sobie spokojnie i zapraszać do siebie jedynie ludzi, którym odpowiada moje podejście. Mama stanowi oczywiście wyjątek, bo przecież chcę ją u siebie widywać nawet wtedy, gdy marudzi.

Sprawdź też http://www.imsgrupa.pl