Naturalna, kredowa farba vintage

Jako ludzie jesteśmy w znacznej części wzrokowcami, dlatego zwracamy szczególną uwagę na walory estetyczne, kształty, a także barwy. O wiele lepiej czujemy się w przestrzeni zadbanej, dobrze urządzonej i takiej, która budzi w nas ciepło domowego ogniska, to z kolei daje nam poczucie bezpieczeństwa.

Farby kredowe – Vintage

farba vintageKolory i barwy odgrywają w naszym życiu bardzo istotną rolę, zarówno jeśli chodzi o walory estetyczne, jak i (co zaskakujące!) czynnie wpływają samopoczucie. Nie jest nowością, że odcienie pochodzące z zimniejszej palety barw nie powodują identycznego odczucia i wrażenia, co barwy nieco „cieplejsze”. Znacznie lepiej czujemy się we wnętrzach o przyjemnych dla naszych oczu kolorach ścian, stonowanych, subtelnych i delikatnych. Najlepiej odbieramy barwy zbliżone odcieniami do tych występujących naturalnie, dlatego robiąc remont czy zmieniając po prostu nieco kolorystykę naszego mieszkania warto zwrócić uwagę nie tylko na odcień, ale również pochodzenie i skład farb. Aktualnie modne jest wszystko co bezpośrednio pochodzi z natury, dlatego niemałym zainteresowaniem cieszy się farba vintage, która potocznie zwana jest kredową. Jest to substancja nadająca się do zwykłego malowania ścian, jak i również „stylizacji” mebli. W jej składzie nie znajdziemy żadnych wątpliwych związków chemicznych, zawiera ona po prostu kredę. Dodatkowo pozwala na ultra-matowe wykończenie, a ponadto jej zastosowanie nie ogranicza się jedynie do malowania gładkiego, ale także bardziej wymyślnego patynowania. Oferowana przez tego producenta paleta barw jest niezwykle subtelna, naturalna i bardzo przyjemna dla wzroku. Kolorystyka opiera się na różnych odcieniach bieli, beżu, szarości, a kończy na nieco bardziej wyrazistych tonach zieleni oraz czerwieni.

Niepodważalną zaletą farb kredowych jest ich naturalny wygląd, nadają niewymuszonej świeżości oraz pozwalają nadać malowanym przedmiotom nieco oryginalności i niepowtarzalnego look’u. Nawet te nieco chłodniejsze barwy i tak wydają się być stosunkowo miłe i przyjazne, za to „ciepłe” żółcie czy beże są niezwykle przyjemne nie tylko dla oka, ale również i dla naszego samopoczucia.