malowanie

Nowe mieszkanie w prezencie od teściów i malowanie go

Dwa lata temu wyszłam za Marka. Byliśmy wtedy ze sobą już od ponad ośmiu lat i od dawna już planowaliśmy ślub. Niestety rodzice Marka nie byli zbytnio zadowoleni ze swojej przyszłej synowej i wydaje mi się, że właśnie dlatego Marek tak długo zwlekał z oświadczynami.

Malowanie w Kielcach było konieczne

malowanieW końcu jednak dokonał wyboru i pobraliśmy się. Ku mojemu (a może i naszemu ) wielkiemu zdziwieniu teściowie zaakceptowali decyzję Marka i sprezentowali nam w ramach prezentu ślubnego mieszkanie. Byłam w szoku i początkowo bardzo podejrzliwie do tego wszystkiego podchodziłam. W końcu jednak przestałam ich podejrzewać o nieczyste intencje i zaczęłam się cieszyć z nowego mieszkania. Konieczne było malowanie kielce oraz wymiana większości wyposażenia. Usługi malarskie poleciła sama teściowa. Znała ona w Kielcach kilku dobrych malarzy i poleciła, żebym wybrała jednego z nich. Kiedy wybrałam jednego, który oferował również prace wysokościowe, widziałam, ze teściowa się skrzywiła ale nic nie powiedziała. Malowanie mieszkań nie trwało długo ale było dość kosztowne. Nawet się już jednak nie zdziwiłam kiedy mama Marka za wszystko zapłaciła. Przy wyborze mebli towarzyszyli nam teściowie. Kilka moich pomysłów zostało przegłosowane większością głosów. Nie rozumiałam dlaczego się wtrącają, przecież to nie oni będą mieszkali w tym mieszkaniu.

Z czasem jednak zrozumiałam – moi teściowie odwiedzali nas tak często, że niemal stali się domownikami. Mogłam się spodziewać, że za tym pięknym gestem kupna mieszkania stoi jakiś podstęp.