serwis okien poznań

Po burzy – widok z okna

Anastazja mieszkała razem z mężem i dziećmi w jednym z szeregowych domków na obrzeżach miasta. To była bardzo urokliwa okolica, pełna zieleni. To właśnie tym kierowała się Anastazja z mężem przy wyborze domu. W całym Poznaniu nie było drugiego takiego miejsca.

Widoki po burzy są całkiem różne

serwis okien poznańMiało ona jednak i swoje wady. Zeszłego lata podczas jednej z przechodzących nad miastem burz piorun trafił w drzewo stojące przy domu Anastazji. Drzewo oberwało się i runęło na budynek. Nikomu nic się na szczęście nie stało ale wybite zostały dwa okna. Serwis okien poznań, z którego usług korzystali już wcześniej, był zajęty. Burza wyrządziła wiele szkód w całym Poznaniu, dom Anastazji nie był w tym względzie wyjątkowy. Musiała szukać pomocy gdzie indziej. Rozmawiając przez telefon nerwowo zakreślała wielkie koła na dzisiejszej gazecie. W pewnym momencie zatrzymała się dopiero zauważając wielką na ćwierć strony reklamę „Montaż nawiewników”. Nawiewniki montuje się na oknach, panowie z całą pewnością muszą znać się na oknach. Zadzwoniła i rozczarowała się. W grę wchodził montaż nawiewników ewentualnie regulacja okien. O naprawie nie było mowy. Anastazja musiała więc szukać dalej. Obdzwoniła wszystkie numery, które znalazła w internecie i wszędzie usłyszała to samo: są zawaleni robotą, najbliższy wolny termin za kilka dni. Ale nie mogła tak po prostu zostawić wybitych szyb na kilka dni, potrzebowała pomocy natychmiast.

Zirytowana zbierała się do żłobka po córkę kiedy znalazła podrzuconą na wycieraczkę ulotkę z wielkim napisem „NAPRAWA OKIEN”. Ktoś musiał wiedzieć, że znajdzie tu klienta. Anastazja zadzwoniła natychmiast, nie chciała ryzykować, że sąsiedzi zgarną jej fachowców sprzed nosa.