Początki narciarstwa: Od czago zacząć?

Zawsze wszystkim powtarzam, że trzeba przekraczać granice własnych lęków. Gdy moja córcia bała się iść na balet, usłyszała to samo, gdy syn miał problem z wystąpieniem publicznym również. W życiu jest tak, że co posyła się w świat, to to później wraca. Dlatego, gdy powiedziałam, że w góry na narty nie jadę, bo się boję …

Czy w Czarnej Górze nauczę się jeździć?

czarna góra - narty dla początkującychMogłam się spodziewać, że usłyszę, iż mam pokonać własną granicę lęku. Mąż usiadł przy mnie, włączył komputer, wpisał szkółka narciarska dla początkujących i oboje popatrzyliśmy na wyniki. Nie miałam żadnego argumentu, musiałam patrzeć jak się uśmiecha i szuka dla nas odpowiedniego miejsca na naukę jazdy na nartach. Panicznie się bałam jazdy na nich, od kiedy moja siostra skręciła nogę szusując. Wiedziałam jednak, że ludziom takie rzeczy się przydarzają nawet bez nart, nawet nie w górach. Zobaczyłam na monitorze czarna góra – narty dla początkujących i pomyślałam, że może to faktycznie dobry moment na przełamanie się? Skoro moje dzieci jeżdżą na nartach i im na to pozwalam, skoro jeździ na nich mój mąż, ja też chcę to zrobić. Tym bardziej, że kiedyś, oczywiście amatorsko, jeździłam i pamiętam, że świetnie się bawiłam. Potem wyolbrzymiłam strach, a właściwie to potrzebuję poznać tylko technikę i traktować siebie jako początkującą. Nauczyć się wszystkiego od nowa i zapomnieć o przeszłości. Nic złego się nie wydarzy. Spojrzałam na Czarną Górę, potem na mojego męża, zapytałam czy wie ile kosztuje sprzęt narciarski i oboje się uśmiechnęliśmy. Tego samego wieczoru zarezerwowaliśmy wyjazd.

Moje dzieci były wniebowzięte, gdy się dowiedziały. Właściwie to nie miałam wyboru, bo nie można być hipokrytą. Mogłam sobie powtarzać te mądrości życiowe, jeśli nikt by w nie nie wierzył. A tak, pół roku później, udowodniłam, że można i że trzeba. Że nie jest łatwo, ale da się. Że wszystko jest w głowie, ale przyszłość jest w działaniu.