weterynarz

Praca jako weterynarz nie jest łatwa

Tak dynamicznie, jak może się rozwinąć kariera, tak szybko może się zakończyć. Wystarczy tutaj jeden nieprzemyślany krok i może się okazać, że coś, na co pracowało się latami znika jak bańka mydlana.

Weterynarz z Waweru to trudny zawód

weterynarzUważam, że często tak potrafi bywać w przypadku wszelkich zawodów związanych z medycyną – różnego rodzaju lekarze jak kardiolog, neurolog, chirurg, weterynarz… Każdy z nich odpowiada za swoje czyny. Wiadomo, że można zmienić branżę. Można nawet otrzymać dotację na dokształcenie się w pożądanym kierunku, jednak w przypadku jakiegoś problemu ten może zapaść w pamięć. Duże ryzyko zawodowe, na szczęście, zawsze wiązało się również z wyższymi niż przeciętne wynagrodzeniami. Potrzebna jest wiedza i wiele lat nauki, samozaparcia i dyscypliny, aby w profesjonalny sposób zapewnić odpowiednią opiekę poddawanym zabiegom istotom. Pewien mój znajomy weterynarz wawer otworzył własną sieć gabinetów weterynaryjnych i jest obecny w kilku miastach Polski. Cały ten system stworzył dzięki zaoszczędzonym pieniądzom wypracowanym z działalności medycznej. Przypuszczam, że w innych branżach, które są mniej ryzykowne mogłoby mu tak dobrze nie pójść. No może, jeśli weterynarz ten próbowałby swoich sił w informatyce, czy elektronice, wiele lat temu, to teraz mógłby się szczycić teraz swoimi osiągnięciami, ale to też nie jest wcale pewne. Pewne jest natomiast to, że aktualnie jest na dobrej drodze ku wybudowaniu, lub być może wynajęciu nowych lokali w celu założenia tam kolejnych filii swoich sieci. Myślę, że wymaga to od niego wiele poświęcenia – odpowiedni dobór takich miejsc, znalezienie rzetelnych pracowników, utrzymanie czystości, wyposażenia, poprawność eksploatacji, dbanie o poprawną księgowość.

Na pewno wszystko to czyni go niesamowitym człowiekiem, o którym teraz można pisać przypuszczalnie w samych superlatywach. Ale czy przypadkiem nie napisałem na początku, że sukces wymaga poświęceń? Nawet weterynarz musi się angażować w to, co robi.