Rozmowa o pracę w biurze projektowym

Cześć, mam dla was dobre wieści. Wygląda na to, że Wrocław zostanie moim miastem na dłużej. Dostałam dzisiaj telefon, że jutro mam rozmowę o pracę.

Biuro projektowe okazało się moją przyszłością

biuro architektoniczne Cieszę się, że stoję przed taką szansą, co prawda nie wiem, jakie są warunki finansowe, ale w mojej obecnej sytuacji każdy grosz się liczy. To miejsce, w którym mam jutro rozmowę, to prywatne biuro projektów. Nie wiem o nim za dużo, dlatego będę musiała trochę poczytać. Co prawda, szukają kogoś na stanowisko sekretarki, jednak nie zmienia to faktu, że lepiej byłoby gdym na rozmowie kwalifikacyjnej wiedziała, jak działa takie biuro architektoniczne. Kurczę trochę się stresuję, w końcu takie rzeczy jak projektowanie biurowców nigdy mnie nie interesowały, zależy mi jednak bardzo na tej posadzie, w końcu to dla mnie być albo nie być w tym mieście. Kilka lat temu, kiedy przyjechałam do Wrocławia na studia obiecałam sobie, że choćby nie wiem, co nie wrócę do domu na wieś. Wiem, że nie mogę być wiecznie na utrzymaniu rodziców, ale przecież szukam pracy, staram się jak mogę. Jeśli ta jutrzejsza rozmowa się nie uda, będę musiała pogodzić się z porażką, spakować walizki i wrócić. Jejku, wolę o tym nie myśleć, lepiej zamiast przewidywać czarne scenariusze posiedzę i poczytam, na czym polega takie duże projekty hoteli i jak w ogóle działa takie biuro projektowe. Włożę sukienkę z obrony, zwiążę włosy i będę tak profesjonalna, jak to tylko możliwe. Trzymajcie proszę za mnie mocno kciuki. Jak tylko wrócę do domu zdam wam relację, a tym czasem zmykam i zabieram się za przyspieszony kurs architektury. Gdyby ktoś z was miał dla mnie jakieś wskazówki niech śmiało pisze, przyda mi się każda nawet najmniejsza podpowiedź!

Dobra teraz naprawdę już uciekam, trzymajcie kciuki, trzymajcie się, Cześć!

Więcej informacji na http://wytworniapp.com