papier do plotera

Wycieczka szkolna

Razem z moją klasą zaplanowaliśmy wycieczkę do Gdańska. Gdzie się udać? Wszyscy zaczęli się kłócić, jednak przerwała to wychowawczyni machając do nas kopertą c6. Okazało się, że nie mamy wyboru, bo koperta c6 ukrywała zarezerwowane dla nas atrakcje, w tym zwiedzanie zakładu celulozowo-papierniczego.

Okazało się, że jedziemy do fabryki papieru

papier do ploteraCała klasa wyraziła swoje niezadowolenie, jednak wszystko już zarezerwowane, więc co można zrobić? Wyjechaliśmy miesiąc później. Po połowie drogi zatrzymaliśmy się i wysiedliśmy z autobusu. Weszliśmy do zakładu, w którym jak się okazało, jest całkiem dużo miejsc do zwiedzania. Jako pierwszą atrakcję zobaczyliśmy ogromną rolkę. Był to papier do plotera, którego obecności pewnie jest potwierdzona w księdze rekordów, chociaż nie wiem, czy taki rekord istnieje. Następnie przeszliśmy do obserwowania pracy maszyn. Najbardziej zainteresowało mnie stanowisko wytwarzające koperty bąbelkowe. Zawsze lubiłam otwierać przesyłki i gdy w środku była folia bąbelkowa, miałam bardziej interesujące zajęcie, niż przeglądanie zawartości paczki. Więc oglądanie, jak jest ona wytwarzana zainteresowało mnie na tyle, że szkoda było mi odejść od tego stanowiska.

Mimo wcześniejszych obaw wycieczka okazała się niesamowita, po drodze do Gdańska z zakładu celulozowo-papierniczego weszliśmy jeszcze coś zjeść do baru i wylądowaliśmy na plaży, oglądając fale i szukając bursztynów, jednak każdy wspominał gigantyczny papier do plotera czy wytwarzanie koperty bąbelkowej, które skradły wszystkich serca i myśli, więc gdy wróciliśmy do szkoły byliśmy w wyśmienitych humorach.

Czytaj więcej na: http://awo.net.pl