Zakup nowych kolców

Jestem ojcem szesnastolatka. Mój syn jest moim oczkiem w głowie. Jego wielką pasją jest sport. Ostatnio zaangażował się w bieganie. Postanowiłem go wspomóc i zrobić mu niespodziankę, dzięki której syn będzie mógł rozwijać swoją pasją. Stwierdziłem, że udam się do sklepu sportowego, i kupię swojemu dziecku kolce do biegania. Uważałem, że będzie to bardzo dobry pomysł.

Kupno dobrych kolców do biegania

kolce biegoweMuszę przyznać, że narodziny mojego syna wiele zmieniły w moim życiu. Musiałem zmienić swoje priorytety i nawyki, by po prostu uczestniczyć w jego wychowaniu. Dlatego też kiedy moje dziecko odkryło swoją nową pasję, postanowiłem go w niej wspierać. Nowym hobby mojego dziecka było bieganie na bieżni lekkoatletycznej. Szło mu całkiem nieźle, dlatego też stwierdziłem, że go w tej pasji wspomogę. Postanowiłem sprezentować mu kolce biegowe. Konsultowałem ten zakup z jego trenerem, który utwierdził mnie w przekonaniu, że takie buty mu się przydadzą i zmotywują go do jeszcze bardziej wytężonych treningów. Udałem się więc do sklepu sportowego. Poszedłem prosto do alejki z butami do biegania na tartanie. Miałem upatrzony już jeden model, wspominał mi o nim również trener mojego syna. Dlatego też kiedy dostrzegłem go na półce, bardzo się ucieszyłem. Wybrałem odpowiedni numer dla syna i poszedłem prosto do kasy. Nie było nad czym dłużej się zastanawiać. Po prostu kupiłem te kolce.

Gdy wręczyłem kolce do biegania swojemu synkowi, ten był bardzo zadowolony. Cieszył się, że wpadłem na ten pomysł, ponieważ kolce miały mu ułatwić treningi i spowodować, że będzie odnosił jeszcze lepsze wyniki. Wierzyłem mu i chciałem wspierać jego pasję, jak tylko mogłem. Miałem nadzieję, że niebawem będę mógł obserwować jego poczynania przy okazji jakichś zawodów.