zamek na sprzedaż

Zamek na sprzedaż i zwiedzanie

W zeszłym tygodniu wraz z całą klasę wybraliśmy się na wycieczkę szkolną. Mieliśmy zwiedzić galerię sztuki, a potem jeden z zamków, niedawno udostępnionych turystom. Potem mieliśmy coś zjeść na mieście i mieć czas wolny dla siebie.

Zamek na sprzedaż był zachwycający

zamek na sprzedażKażdy chyba lubi wycieczki szkolne, bo nie trzeba wtedy siedzieć na zajęciach, a czasem można się na nich dobrze bawić. Dworki na sprzedaż jakie mijaliśmy średnio mnie interesowały, choć tam było jakieś małe muzeum romantycznych poematów czy coś podobnego. Już bym wolała zobaczyć jakieś przepiękne pałace na sprzedaż, w których mieszkali możni władcy i księżniczki. Jednak nie można mieć wszystkiego. Przynajmniej w planie naszej wędrówki był zamek na sprzedaż. Kiedy pod niego zajechaliśmy byłam zachwycona. Był wielki i ponury, idealny do nagrywania w nich filmów. Później dowiedziałam się, ze jego właścicielem jest jakiś ekscentryczny mężczyzna, który najwidoczniej lubi takie posępne klimaty. Zobaczyliśmy go tylko przez chwilę, jak przemykał z muzealnej części zamku do innej. Wyglądał faktycznie jak jakiś miłośnik horroru. Myślę, ze byśmy się ze sobą dogadali. Zamek na sprzedaż podobał mi się coraz bardziej. Jego zwiedzanie też mi się podobało. Wygląd zamku był bardzo ciekawy i interesujący. Było w nim także wiele ciekawych eksponatów.

Byłam smutna, ze tak szybko nam zeszło to zwiedzanie. Chętnie jeszcze bym wróciła do tego miejsca i poznała tego ekscentrycznego właściciela. On na pewno zna lepsze historie związane z tym zamkiem. Może w przyszłości mi się to uda.